Bal

Autor: Pa Wo, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 stycznia 2012, 23:31:42

 

Szaleje dama na parkiecie.

Podchodzi doń mąż.
Went w tan ją ujął i płyną.
Ona zmieszania swojego ukryć nie zdoła,
gdy on po niej wzrokiem wodzi na wskroś.

Suknia jej fale zataczać poczęła,
on w wir ją większy wprowadza.
Uśmiechu swego już bronić nie będzie,
już nie zatrzyma swej radości dziewoja.

Ale muzyka jej dziś nie sprzyja
dość szybko umilkła w swym huku.
Po czym następna się wzbudziła,
i ów mąż inną do tańca zaprosił.

Komentarze (6)

  • Nie wiem po co archaizmy, to nie podniesie walorów. W ogóle nie ma co komentować, no.

  • Zgadzam się z poprzedniczką. Tekst w całości archaiczny. Fiku-miku na patyku, weź ten wierszyk, pamiętniku. :) Słabo!

  • Od razu mi się skojarzyło z "Balem" Miłosza z dwudziestolecia międzywojennego. Tyle tylko, że tamten - choć także już archaiczny tekst - ma wielkie poetyckie walory, jest dopracowany, doszlifowany, perfekcyjny wręcz. A tutaj jest po prostu kiepsko.

  • Tfu, z "Walcem". Sorry. Chyba już pójdę spać, bo mózg, widać, odmawia posłuszeństwa. :) Dobrej nocy! :)

  • Gdyby ten wiersz dopracować pod względami: semantycznym, stylistycznym oraz poprawić jego zrytmizowanie, byłbym zdecydowanie na tak :-) Pozdrawiam.

  • Gdyby napisać inny - nowatorski, treściowo ciekawy, poprawny - także byłbym na tak! (hahaha) Zdecydowanie! :-)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się